RSS

Zwiariowane wariaty

10 sty

Są takie dni w życiu kota…że wiadomo od rana, że coś się wydarzy. A jeśli się nie wydarzy, to chociaż trzeba będzie zrobić coś szalonego. Piernik i Imbir postanowiły dziś zaszaleć i dać popis swoich możliwości. Co się działo do godziny 16 Kocik woli nie wiedzieć. Grunt, że po powrocie do domu nie zastał kompletnego pobojowiska, ale potem zaczęło się – obrywanie liści z kwiatków i ganianie z nimi w wersji z turbo dopalaczem, podkradanie kolczyków i ganianie z nimi w wersji z turbo dopalaczem, wskakiwanie na książki (po chwili mniej wytrzymałe egzemplarze spadały z półki), wskakiwanie do papierowej torby (mniejszej niż koci grzbiet), sprawdzanie czy do papierowej torby mogą się zmieścić dwa koty, usuwanie z papierowej torby jej zawartości (w nadziei, że zmieszczą się tam dwa koty), zahaczanie łbem o uchwyt papierowej torby i latanie jak w amoku, taszczenie w pysku wędki ot tak dla zabawy (z kąta w kąt) oraz upierdliwe wskakiwanie na stół, by sobie poleżeć między kubkami… Od samego wymieniania Kocik się zmęczył. A te dwie cholery ciągle na chodzie…w wersji “coś by się zorganizowało”.
Ech…ta młodość ;)

 
12 Comments

Posted by w dniu Styczeń 10, 2012 in kocikowe myśli niezidentyfikowane

 

12 odpowiedzi na „Zwiariowane wariaty

  1. graforoman

    Styczeń 10, 2012 at 11:46 pm

    Zmieściły się? ;)

     
  2. kocikzielony

    Styczeń 11, 2012 at 6:19 am

    Nie wiem co to było…kocie adhd….nie żeby to była jakaś nowość…ale intensyfikacja zajęć i kocich atrakcji mnie przerosła ;)

     
  3. Maciek

    Styczeń 11, 2012 at 5:37 pm

    Wędki? A co łowiły??? :-D

     
  4. kocikzielony

    Styczeń 11, 2012 at 5:48 pm

    Cukier! :P

     
  5. Maciek

    Styczeń 11, 2012 at 5:57 pm

    Słodkowodny? :-P

     
  6. kocikzielony

    Styczeń 11, 2012 at 6:04 pm

    Morski jest zdrowszy (jeśli z cukrem jest jak z rybami ;) ). No i wystarczy nań spojrzeć i już jest Ci wystarczająco…słodko :) Nie trzeba nawet dolewać soku ;)

     
  7. Maciek

    Styczeń 11, 2012 at 6:05 pm

    Cukier bez soku? Sok bez cukru? Obrzydliwe…

     
  8. kocikzielony

    Styczeń 11, 2012 at 6:07 pm

    Hahahaha…to już wiem :) Nie rozumiem jednak dlaczego dopiero teraz… Niemniej…złowiłam dziś caaaaaaaaały kilogram :D

     
  9. Maciek

    Styczeń 11, 2012 at 6:09 pm

    Mnóstwo zdrowa cukier! Mnóstwo dodatek do sok!

     
  10. kocikzielony

    Styczeń 11, 2012 at 6:11 pm

    A teraz ponad nawet krowa? Gugle translejtor Cię opętał? ;)
    Lecz pamiętać ja o kombinacji taka dobrze bardzo już.

     
  11. Maciek

    Styczeń 11, 2012 at 6:53 pm

    http://www.youtube.com/watch?v=PaNOinNOTb4 – tu jeszcze jeden zwariowany wariat :-)

     
  12. kocikzielony

    Styczeń 11, 2012 at 6:57 pm

    Hahahaha….ale piękne kocię! A koty skaczące pionowo zawsze niepomiernie mnie bawią… chyba, że skaczą po mnie :D

     

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.