RSS

Wszystko ma drugą stronę…czyli dwa spojrzenia na czas straszny

20 Gru

Jakoś tak się wydarzyło, że ostatnio Kocika bardzo „zakinowiło” i dość systematycznie zaglądał w repertuar, by ostatecznie zasiąść w fotelu sali kinowej. Rozpiętość tematyczna był znaczna i na podstawie przeglądu tytułów trudno byłoby orzec, czym Kocik się kierował…ale pewne jest jedno – Kocik się napatrzył na różności wszelkie. W pamięci jednak utkwiły mu głównie dwa filmy, które dane mu było zobaczyć…łączy je to, że wybór był spontaniczny i trochę „w ciemno”. Łączy je też to, że dzieją się w czasach głębokiej komuny, która kojarzy się Kocikowi (kojarzy tylko, bo pamiętać Kocik za wiele nie może) dość strasznie i smutno. I choć to pierwszy obraz – „Rewers” – opowiada o latach, które szczególnie mroczne skojarzenia budzą (lata 50., czasy stalinowskiego zduszenia), to przerażeniem prawdziwym przepełnił go „Dom zły”, którego akcja toczy się w okolicach kocikowych narodzin, gdy zima ostra i stan wojenny dusiły równie mocno.

Rewers reklamowany jako czarna komedia, to przede wszystkim pięknie zagrana opowieść o mądrych i silnych kobietach, które swoją życiową mądrością potrafią zwalczyć całe otaczające je zło… Potrafią stawić czoła nawet bezwzględności aparatu państwowego, który infiltrował wszystko i wszystkich, bez skrupułów wykorzystując dobro, wiarę i swoistą naiwność. Doskonała Janda, Polony i Buzek stworzyły wspaniałe role matki, babki i córki, których siła tkwi w jedności i gotowości poświęcenia wszystkiego, by chronić się nawzajem. Rewers, choć dziejący się we wspomnianych latach 50., nie straszy i nie przeraża, raczej bawi i pokazuje, że nawet z sytuacji beznadziejnych jest wyjście, gdy ma się oparcie w kimś drugim. Mało w nim odniesień (właściwie), do tamtej rzeczywistości, bo i nie o analizę socrealu jako takiego chodziło. Choć motorem akcji jest pojawienie się pracownika służby bezpieczeństwa, a w tle przewijają się drobne odniesienia, to całość raczej pokazuje jakiś (nieco) widealizowany świat… Trochę z przymrużeniem oka, trochę przykurzony nostalgią za czasem, gdy ludzie byli z sobą, a nie obok siebie li tylko.
Dom zły to zupełnie inny kaliber. Kaliber działa przeciwlotniczego chyba, który wgniótł Kocika w fotel. To już nie czarna komedia, lecz dość mroczny (choć obrazowo jasny i rozświetlony przez śnieżne krajobrazy Bieszczad) i przerażający thriller. Niby nic wielkiego… historia prosta (na pozór), którą opowiada się korzystając z mało wyszukanych wątków. Alkohol, zdrada, zbrodnia, nie(?)winny bohater. Historia jakich pewnie wiele w policyjnych aktach. Nie to przeraziło tak bardzo Kocika, nie to spowodowało, że bełkotał przez dobry kwadrans po wyjściu z kina. Kocika przeraził straszna refleksja, jaka nasunęła się po filmie… że wszyscy (bez wyjątku) są źli na tym łez padole i tylko patrzą, jak zniszczyć, zaszczuć, wplątać kogoś – by zrealizować swój plan. Opary alkoholu, jakie buchały z ekranu, w żaden sposób nie usprawiedliwiały postępowania poszczególnych bohaterów, którzy wszyscy jak jeden mieli coś na swym (zużytym) sumieniu. Nawet ci, których chciało się widzieć, jako tych dobrych, okazywali się gdzieś skalani brudem kłamstwa i nieuczciwości. Owszem – nic to nowego, nic odkrywczego… ale Kocik jest nieszczęsnym idealistą, cholernym altruistą i trudno mu przełykać tak gorzkie pigułki, jaką był „Dom zły”. Kocik nie chce tak widzieć innych, a jednocześnie boi się, że rzeczywistość, jaką sobie stworzył (w swojej głowie), pęknie kiedyś jak mydlana bańka, a kocikowa dupa będzie bardzo obita.
Warto dodać, że film świetnie zagrany…z kreacjami wartymi oklasków! Pan Jakubik ma wielkiego pecha, że przykleiła mu się łatka głupka z 13 posterunku,a panu Topie przypięto etykietkę głupiego (serialowego) Zenka. Aktorzy to jednak pierwszoklaśni i oby można ich było częściej oglądać na ekranach kin naszych 🙂

Reklamy
 
 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: