RSS

Święta,święta i…jeszcze raz święta!

27 Gru

Kocik jest dopiero co powrócony z czterodniowego maratonu świątecznego… Wrócił wykończony, ale przeszczęśliwy (i przejedzony). Kocik nie pamięta kiedy tak radośnie i spokojnie przeżywał czas świąteczny…i tak cudnie rodzinnie i niespiesznie. Chyba było to w głębokim (sic!) dziecięctwie kocikowym.
Kocik uknuł w sobie kilka koncepcji, którymi zdążył się już podzielić z wybranymi jednostkami, a mianowicie:
*Kocik zaczął chyba proces odczarowywania świąt;
*nigdy nie jest się za starym na czerpanie radości świątecznej (bo nie jest zarezerwowana tylko dla dzieci);
*ważne by świętować z tymi, z którymi się chce, a nie tylko z tymi, z którymi wypada;
*Kocik bardzo czekał (jakoś tak podświadomie i podskórnie) na tegoroczne święta…i warto było…nie zawiodły go w najmniejszym stopniu!

Z kacem moralnym pt. nie popracowaliśmy jakoś sobie Kocik będzie musiał poradzić. W najgorszym wypadku zafunduje sobie kaca niemoralnego i przestanie myśleć o niewygodnych tematach (pracowych) 🙂

Z całego kocikowego serca…ogromne dziękuję dla wszystkich, z którymi Kocik mógł spędzić czas przed- i świąteczny!

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu Grudzień 27, 2009 w kocik oddaje się zadumie

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: